Po raz kolejny rozpoczęły się zimowe zmagania olimpijskie tzw: Olimpiada, tym razem we Włoszech. Sportowcy z całego świata startują w różnych dyscyplinach, aby zdobyć medale olimpijskie. Udział w tych zawodach sportowych jest nobilitujący, nie każdy może wystartować, ale tylko ten kto osiągnął określony wynik. Widzimy jak jest to bardzo ważne dla tych ludzi. Osiągnięty sukces sportowy powoduje, że niejednokrotnie zmienia się kariera laureatów, przybiera tempa i prowadzi na wyżyny życia.

Przed nami ŚRODA POPIELCOWA, która jest symbolicznym otwarciem DUCHOWYCH IGRZYSK WIELKOPOSTNYCH. W świątyni jak co roku kolorem dominującym będzie FIOLET, a na nasze głowy spadnie popiół, przy słowach: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz.” Ta oczywista prawda uderza swoją aktualnością. Ludzkie ciało jest kruche, ma swój określony czas życia o czym mówi Psalm 90 „Miarą naszego życia jest lat 70, 80 gdy jesteśmy mocni.”
Na Autostradzie Do Nieba (odcinek drogi 40m), która prowadzi do Krzyża III Tysiąclecia jest tablica wzorowana na znakach drogowych, gdzie zamieszczona jest symboliczna „droga naszego życia po śmierci”.

„Nie samych chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust BOŻYCH”. (Mt 4,4). Słowa Pana Jezusa wypowiedziane podczas kuszenia na pustyni wskazują, że życie to nie tylko zaspokajanie potrzeb fizycznych, zdrowotnych czy społecznych, to przede wszystkim rozwój duchowy, emocjonalny i intelektualny. Najlepszą pomocą sprzyjającą wzrostowi duchowemu jest SŁOWO BOŻE zawarte w Nowym i Starym Testamencie. Codzienna lektura PISMA ŚWIĘTEGO rozjaśnia nasz umysł, można ją przyrównać do lampy świecącej na świeczniku. Gdy przybliżamy się do tego ŚWIATŁA znikają wszystkie „ciemne plamy”, a my odnajdujemy wskazówki jak pokonać przeszkody i trudności w drodze do BOGA. JEZUS CHRYSTUS nasz „trener” i najlepszy nauczyciel pokazał przez swoją MĘKĘ, ŚMIERĆ I ZMARTWYCHWSTANIE jak zrealizował plan BOGA OJCA. To jedyna DROGA DO NIEBA pójście za NIM.
Nawiązując do świata sportu można powiedzieć, ta droga jest jak bieg długodystansowca, którego metą jest spotkanie z BOGIEM SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM. Za dobre życie na ziemi otrzymamy ŻYCIE WIECZNE W NIEBIE. Święty Paweł mówi:”W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.” (2Tm 4,7)
W WIELKIM POŚCIE czujmy się zaproszeni do duchowego biegu „na dystansie” 40 dni. Uczestnictwo w DRODZE KRZYŻOWEJ, GORZKICH ŻALACH na pewno wzmocni naszą wiarę i umocni ducha. EUCHARYSTIA niech będzie pokarmem w drodze po zwycięstwo nad śmiercią na DZIEŃ ZMARTWYCHWSTANIA. Nie ulegamy złudzeniu, leniwi i ospali nie osiągną KRÓLESTWA BOŻEGO. W życiu duchowym, podobnie jak w sporcie bez ciężkiej pracy nie uda się osiągnąć upragnionego celu.
Niedawno zapłonął znicz olimpijski, w WIELKĄ SOBOTĘ zapłonie świeca PASCHAŁ – znak JEZUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO.
JEZUS CHRYSTUS jest dla nas ŚWIATŁEM, jak powiedział: „Ja JESTEM ŚWIATŁOŚCIĄ ŚWIATA. Kto idzie za MNĄ, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.” (J 8,12)

Idąc za tym ŚWIATŁEM mamy gwarancję ŻYCIA WIECZNEGO Z BOGIEM, dlatego nie ulegamy zniechęceniu i tak jak wcześniej wspomniani sportowcy walczmy mężnie o nasze lepsze życie. Spoglądając na KRZYŻ pamiętajmy o modlitwie za pokój na świecie.
ks kustosz Wojciech Styczyński

